Ponad 200 uczestników pod ich skrzydłami rozwija swoją miłość do sportu. Młodsi i nieco starsi piłkarze trenują dzielnie, bo jest ktoś, kto wierzy w ich umiejętności i dba o rozwój. Mowa o Unii Kosztowy – klubie, którego aspiracją jest wychowanie reprezentanta Polski.

Ponad 200 uczestników pod ich skrzydłami rozwija swoją miłość do sportu. Młodsi i nieco starsi piłkarze trenują dzielnie, bo jest ktoś, kto wierzy w ich umiejętności i dba o rozwój. Mowa o Unii Kosztowy – klubie, którego aspiracją jest wychowanie reprezentanta Polski.http://mysnet.pl/sport-i-rekreacja/chca-wychowac-reprezentanta-polski/

Gepostet von Co Tydzień Mysłowice am Montag, 3. Juni 2019

– Klub to drużyna seniorów grająca w IV lidze oraz dzieciaki grające w akademii – to jest moja domena, organizacja Akademii Piłkarskiej. Jak zakładaliśmy akademię kilka lat temu z Markiem Ruskiem, to postawiliśmy sobie za cel, marzenie, wychowanie reprezentanta Polski – mówi Grzegorz Piechota, wiceprezes Unii Kosztowy.

Fot. Facebook Unia Kosztowy

Można wyciskać ostatnie krople potu, by osiągać wyniki, zdobywać bramki, ale można też spojrzeć na sport dużo szerzej. Dążyć nie tyle do rezultatów w postaci wygranych meczy, ale do jak największego rozwoju poszczególnych zawodników.

– Właśnie dlatego nie patrzymy na wyniki sportowe szczególnie tych najmłodszych roczników, bo można grać na wynik, a można trenować, prowadzić drużynę, na rozwój poszczególnych zawodników i całej drużyny – komentuje wiceprezes.

Idea najwyraźniej się sprawdza, bo Unia Kosztowy otrzymała w tym roku najwyższą dotację z miasta. By dostać takie dofinansowanie, klub musiał wypełnić 9 kryteriów.

– Będę tu nieskromny, ale wydaje mi się, że przynajmniej 8 z 9 tych kryteriów wypełniamy najlepiej z wszystkich mysłowicki klubów – zapewnia Grzegorz Piechota.

Fot. Fb Unia Kosztowy

Sto tysięcy złotych z miasta to jednak zaledwie jedna piąta budżetu klubu. Na szczęście sportowcy mogą liczyć na swoich rodziców i sponsorów. Jednym z nich jest Hurtownia Farmaceutyczna Medicare.

– Cały budżet to około pół miliona złotych. Jego główne składniki to składki rodziców, dotacja miejska i sponsorzy – wylicza wiceprezes.

Mówiąc o Unii Kosztowy, nie można nie wspomnieć o tym, że klub ma duży wpływ na życie dzielnicy. Współpraca z mieszkańcami przynosi namacalne rezultaty.

– Te wszystkie działania powodują jakąś integrację, i klubu i grupy Aktywnie w Kosztowach, to widać – widać, że zbieramy dużo pieniędzy z 1%, widać, że powstają obiekty sportowe, powstały dwa boiska dzięki współpracy klubu ze szkołą.