Mysłowiccy policjanci zatrzymali 41-letnią złodziejkę rowerów. Kobieta kradła jednoślady na terenie całego Śląska. Usłyszała już zarzut kradzieży w warunkach recydywy.

Przez osiem miesięcy grasowała na terenie całego Śląska. Kradła tam, gdzie nadarzyła się okazja. Najczęściej zabierała rowery pozostawione na klatkach schodowych. Skradzione jednoślady momentalnie były sprzedawane za drobne kwoty na targowiskach.

Dzięki wnikliwej pracy mysłowickich kryminalnych udało się namierzyć, gdzie ukrywa się złodziejka. Kompletnie zaskoczoną zatrzymali w jednym z hosteli na terenie Katowic.

Kobiecie przedstawiono zarzut dokonania kradzieży 8 rowerów w okresie od października 2018 roku do kwietnia tego roku. Sprawczyni przyznała się do zarzucanych jej czynów i wyjaśniła okoliczności w jakich dochodziło do kradzieży. Okazało się, że 41-letnia mieszkanka Siemianowic Sląskich w przeszłości była wielokrotnie zatrzymywana za przestępstwa kryminalne. W ubiegłem roku opuściła zakład karny, w którym odsiadywała wyrok za kradzieże. Teraz mysłowiccy śledczy przedstawili jej zarzut kradzieży w warunkach powrotu do przestępstwa (recydywa) za co grozi znacznie surowsza kara.

KMP Mysłowice/aa