Na lutowej sesji Rady Miasta Mysłowice radni jednogłośnie przyjęli projekt uchwały, zgodnie z którym do miejskiego żłobka mogą być przyjęte tylko dzieci zaszczepione. Projekt uchwały w tej sprawie złożyła radna Marta Górna z klubu Koalicja Obywatelska.

Statut żłobka miejskiego w Mysłowicach został uzupełniony o dodatkowy warunek przyjmowania dzieci. Jest to złożenie przez rodzica lub opiekuna prawnego potwierdzonego przez pediatrę oświadczenia, że dziecko zostało poddane obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub zostało zwolnione z tego obowiązku z przyczyn zdrowotnych.

Radna Marta Górna, przygotowując projekt uchwały, powołała się na dane z katowickiego sanepidu. Wynika z nich, że z roku na rok w Mysłowicach coraz więcej rodziców uchyla się od obowiązku szczepienia swoich pociech. W roku 2015 niezaszczepionych z tego powodu dzieci w naszym mieście było 20, w 2016 – 34, w 2017 – 53, a w 2018 już 68. – Bezpieczeństwo zdrowotne miasta obejmuje wszystkich mieszkańców – również tych najmłodszych. Nieszczepione z przyczyn pozamedycznych dzieci stanowią ogromne ryzyko dla tych, które nie mogą zostać poddane profilaktyce z przyczyn medycznych. W gestii samorządu jest zapobieganie wzrostowi zachorowalności na choroby wynikające z unikania obowiązku szczepień, która staje się realnym ryzykiem – argumentuje radna Górna w uzasadnieniu uchwały.

Podejmując taką uchwałę, Mysłowice poszły w ślady m.in. Sosnowca. 31 stycznia tamtejsi radni również wprowadzili dodatkowe kryterium naboru do żłobka w postaci zaświadczenia o obowiązkowym szczepieniu dziecka. Sosnowiecki samorząd czeka teraz na decyzję nadzoru wojewody, który opiniował podjętą uchwałę. Czy nadzór prawny zakwestionuje wprowadzone obostrzenia? Jeżeli tak, to podobnego rozstrzygnięcia można się spodziewać w stosunku do uchwały Rady Miasta Mysłowice. Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miejskim w Sosnowcu, decyzja w tej sprawie ma zapaść jeszcze w tym tygodniu.