Dzięki reakcji świadka policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę. Mysłowiczanin w organizmie miał prawie 3 promile alkoholu.

W piątek, 24 maja około godziny 19.00 w pobliżu posesji zgłaszającego zaparkowało audi. – Kiedy z samochodu wysiadł mężczyzna nie potrafiący ustać na nogach o własnych siłach, świadek natychmiast zareagował. Podszedł do mężczyzny uniemożliwiając mu kontynuowanie jazdy i powiadomił policjantów – informuje sierż. Damian Sokołowski, oficer prasowy KMP Mysłowice.

Skierowany na miejsce patrol potwierdził zgłoszenie. Kierującym okazał się 37-letni mieszkaniec Mysłowic. Mężczyzna nawet przy policjantach musiał opierać się o swój samochód, żeby utrzymać równowagę. Wewnątrz pojazdu znajdowały się zarówno otwarte jak i zamknięte puszki piwa. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie dało wynik prawie 3 promile.

Mysłowiczanin noc spędził w izbie wytrzeźwień, a jego samochód został odholowany na policyjny parking. Za jazdę po pijanemu, oprócz utraty prawa jazdy, grozi mu do 2 lat więzienia i wysoka grzywna.

– Słowa uznania kierujemy do świadka, który wykazał się odwagą i zareagował w myśl kampanii „Nie reagujesz – akceptujesz!” – dodaje sierż. Sokołowski.

KMP Mysłowice/aa