Policjanci wydziału prewencji zatrzymali 24-letniego mieszkańca Mysłowic, który miał przy sobie marihuanę. Mężczyzna wpadł w ręce mundurowych gdy remontował mieszkanie.

27 lutego kilka minut po północy policjanci interweniowali w jednym z mieszkań w centrum miasta. Według zgłoszenia grała tam muzyka i prowadzone były prace remontowe, co zakłócało spoczynek sąsiadom.

– Na miejscu mundurowi zastali dwóch mężczyzn, z których jeden na ich widok nerwowym ruchem schował do kieszeni spodni przedmioty trzymane w ręce. Zachowanie to nie umknęło czujnym policjantom, którzy postanowili sprawdzić, co 24-latek próbuje przed nimi ukryć – relacjonuje sierż. Damian sokołowski z KMP Mysłowice.

Podczas przeszukania mundurowi znaleźli przy mężczyźnie woreczek strunowy oraz zwitek folii aluminiowej z zawartością zielonego suszu. Przeprowadzone badanie testerem narkotyków potwierdziło, że jest to marihuana.

Młody mysłowiczanin noc spędził w policyjnym areszcie. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 3 lat więzienia.