22 sierpnia runął jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli KWK „Mysłowice” – wieża szybu Sas.

Prace rozbiórkowe na terenie kopalni są prowadzone na zlecenie Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Dziś około godz. 10 wieża wyciągowa szybu Sas została przewrócona, zostanie pocięta i wywieziona na złom.

– To musiała być precyzyjna operacja. Jeśli w kopalni Wieczorek przewracana wieża szybu Wschodniego upadła o prawie 90 stopni od zakładanego kierunku, nie miało to większego znaczenia. Wokół była trawa. Wykonawca prowadzący prace na terenie kopalni Mysłowice (inny niż na szybie Wschodnim) nie mógł pozwolić na aż taką swobodę. W zasięgu uderzenia, jeśli nie bezpośredniego to jakiegoś elementu mogącego oderwać się od wieży przy upadku znajdowały się tory kolejowe, budynki, w tym maszyny wyciągowej szybu Łokietek  wreszcie wieża szybu Łokietek – informuje Spółka Restrukturyzacji Kopalń.

– Jednak i w tym wypadku okazało się, że nawet precyzyjne plany nie do końca sprawdzają się w praktyce. Zanim koparki pociągnęły wieżę linami w swoim kierunku, ta – po podcięciu jej nóg palnikami – osiadła pod własnym ciężarem i zwaliła się wprawdzie na skarpę, ale niekoniecznie na tę, którą przewidziano – czytamy na stronie internetowej SRK.

W sierpniu 2018 roku poprzednie władze miasta deklarowały chęć przejęcia wieży, jak i budynku maszyny wyciągowej szybu Łokietek. Jeszcze w tym roku przejęciem i przeniesieniem wieży był zainteresowany mysłowicki przedsiębiorca, jednak na przeszkodzie stanęły skomplikowane formalności i wysokie koszty.

Z dwóch wież górujących nad kopalnią „Mysłowice” pozostał już tylko Łokietek. Wieża, wraz z budynkiem maszyny wyciągowej, są pod ochrona konserwatorską i póki co nie podzielą losu Sasa.