W poniedziałek na drogach Mysłowic policjanci zatrzymali troje kierujących pod wpływem alkoholu. Za jazdę po alkoholu ukarana została m.in. 60-letnia rowerzystka.

Około godziny 8.50 na ul. Obrzeżnej Zachodniej wpadł 54-letni kierowca nissana. Mieszkaniec Dąbrowy Górniczej w organizmie miał blisko 0,7 promila alkoholu. Oprócz utraty prawa jazdy mężczyzna musi się liczyć z konsekwencjami popełnienia przestępstwa z art. 178a KK. Grozi za to do 2 lat więzienia.

Po godzinie 10.00 na ul. Oświęcimskiej policjanci zatrzymali kierowcę audi. 58-letni mysłowiczanin w wydychanym powietrzu miał prawie 0,5 promila alkoholu. On również stracił prawo jazdy i odpowie przed sądem za wykroczenie kierowania pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu.

Krótko przed godziną 20.00 na ul. Huta Rozalii w ręce mundurowych wpadła 60-letnia rowerzystka. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie dało wynik 1,2 promila. Mysłowiczanka ukarana została mandatem w wysokości 500 zł.