Sobota w Mysłowicach należała do seniorów. Na terenie Centralnego Muzeum Pożarnictwa odbył się III Dzień Seniora.

– Takie imprezy są bardzo ważne, dlatego że senior może wyjść między ludzi, ma kontakt z różnymi środowiskami, poza tym jest rozrywka, można wykonać różne badania – mówi Genowefa Sobczyk, radna Mysłowickiej Rady Seniorów I kadencji. – Można spotkać się i porozmawiać – dodaje pani Helena, która podkreśla, że samotność i zamknięcie na otoczenie to często poważny problem wśród seniorów. – Szczególnie ci, którzy mieszkają w blokach. Oni całymi dniami przebywają w mieszkaniu.

Sobotnie popołudnie było więc doskonałą okazją, aby wyjść z domu i cieszyć się ze spotkań z rówieśnikami oraz przygotowanych na tę okazję atrakcji. Impreza rozpoczęła się od parady i konkursu kapeluszy. Korowód mieszkanek i mieszkańców w fantazyjnych nakryciach głowy prowadziła Orkiestra Komendy Wojewódzkiej Policji. Teren przed Centralnym Muzeum Pożarnictwa był wypełniony stoiskami, na których można było wykonać bezpłatnie badania, skorzystać z porad na temat dbałości o tężyznę fizyczną, otrzymać tzw. kopertę życia. Zainteresowani rozwijaniem swoich pasji mogli zajrzeć do namiotu grupy malarskiej „Akademia seniora”, która działa w Mysłowickim Ośrodku Kultury, była też okazja, by porozmawiać z personelem Domu Dziennego Pobytu Złota Jesień. Jak zwykle swoją obecność zaznaczyły też służby mundurowe – strażacy uczyli zasad udzielania pierwszej pomocy, a policjanci przestrzegali jak nie dać się oszukać i okraść przestępcom, którzy wykorzystują ufność i niewiedzę seniorów. Na kierowców w starszym wieku czekały również srebrne listki seniorów do przyklejenia na szybie pojazdu.

Cennymi radami na temat bezpieczeństwa dzieliła się także z seniorami Anna Rosłoń, Miejski Rzecznik Praw Konsumenta w Mysłowicach. To właśnie osoby w starszym wieku za namową nieuczciwych firm często popadają w tarapaty. – W głównej mierze to są umowy zawierane poza lokalem przedsiębiorstwa, czyli wszystkie te umowy, które seniorzy chętnie zawierają w rożnych lokalach gastronomicznych – wyjaśnia Anna Rosłoń. Chodzi o pokazy garnków, masażerów, sprzętu rehabilitacyjnego, podczas których uczestnicy spotkania są namawiani do zakupów. Najczęściej – po fakcie – okazuje się, że zakupiony towar można nabyć z innych źródeł kilka, albo kilkanaście razy taniej. – Ostatnio plagą są też umowy zawierane z domokrążcami, czyli wszystkie zmiany sprzedawców energii elektrycznej, gazu. Niestety, tutaj bardzo nieuczciwie przedsiębiorcy działają – opowiada Anna Rosłoń.

Jedną z podstawowych metod, aby ustrzec się przed kłopotliwymi umowami jest edukacja. Potwierdza to Marcin Stroński, członek Mysłowickiej Rady Seniorów II kadencji. – Często seniorzy padają ofiarą doradców, pseudoekspertów, którzy ich kosztem chcą zarobić prowizję i sprzedają im produkty, czy usługi bankowe lub finansowe, które nie są tym, czego seniorzy oczekują. Podobnie jest z oszustwami elektronicznymi. Coraz więcej działań finansowych podejmujemy w internecie i tam również grasują rożnego rodzaju hakerzy i oszuści. Seniorzy powinni zdawać sobie sprawę przynajmniej z podstawowych zagrożeń, żeby nie paść ofiarą takich nieuczciwych osób – mówi Marcin Stroński, który od wielu lat edukuje finansowo młodzież. Teraz swoimi doświadczeniami i wiedzą w tym zakresie chce dzielić się ze środowiskiem osób starszych.

Dzień Seniora umilały występy sceniczne w wykonaniu młodego pokolenia, a wieczorem odbył się zlot pojazdów zabytkowych.