Jedną drogę rozkopał ciężki sprzęt, drugą – samochody, które robią sobie z niej nieoficjalny objazd. W miniony czwartek w dzielnicy Wesoła odbyło się spotkanie mieszkańców, władz, a także przedstawicieli Katowic. Miało ono przynieść rozwiązanie problemów, z jakimi borykają się właściciele domów przy ulicach 3 Maja, Granicznej i Granica Wesołej. Niestety, jedyny konkret, jaki udało się ustalić, to data kolejnego spotkania.

Rozkopana 3 Maja, niszczona Graniczna. Rozmawiali w Wesołej

Problemy mieszkańców trzech ulic mają wspólne źródło, jest nim remont ul. 3 Maja. http://mysnet.pl/news/rozkopana-3-maja-niszczona-graniczna-rozmawiali-w-wesolej/

Gepostet von Co Tydzień Mysłowice am Montag, 8. Juli 2019

Problemy mieszkańców wszystkich tych ulic mają wspólne źródło, jest nim remont 3 Maja. Mieszkańcy głównej ulicy skarżą się na jej stan. Jest ona rozkopana na dużym odcinku, a drogowcy zbierają już sprzęt i szykują się do opuszczenia placu budowy. Miejscowi martwią się, że przez cały przyszły rok dzieci będą chodzić do szkoły po rozebranych chodnikach, kamienistych poboczach, wśród kurzu i łamiących przepisy kierowców.

Twierdzą, że nie mogą zmienić harmonogramu

W odpowiedzi na swoje uwagi mieszkańcy usłyszeli, że miasto nie może zmienić ustalonych warunków przetargu oraz podpisanej w ubiegłym roku umowy i dopłacić firmie za dokończenie rozpoczętego remontu ponad ustalony harmonogram.

– Jest już opinia prawna, że to jest łamanie prawa i grozi za to prokurator, jak ktoś to zrobi. Jeśli ktoś zmieni harmonogram, będzie miał problemy. Jedyne co, to firma, która to wykonuje, może wziąć na siebie sfinansowanie przyszłorocznego działania, co wiąże się z wyłożeniem pieniędzy które mają dopiero w przyszłym roku dostać – mówił Dariusz Wójtowicz, prezydent miasta Mysłowice.

Jak twierdzi prezydent, harmonogramu nie można zmienić, ponieważ to nie byłoby zgodne z prawem względem pozostałych firm, które także złożyły swoje oferty.

– Wtedy firma, która przegrała przetarg, mogłaby powiedzieć tak: “To skoro miasto wcześniej daje pieniądze, my też inaczej byśmy to skalkulowali, wszystkie działania” i będą żądali odszkodowania – dodał Wójtowicz.

Nieoficjalny objazd zniszczył im drogę

Ale to nie jedyny problem, jaki pojawił się przy remoncie 3 Maja. Jego konsekwencją jest też zwiększony ruch na nieprzygotowanej do tego ul. Granicznej i dalej, ul. Granica Wesołej. Choć oficjalnie objazd prowadzi inną drogą, kierowcy wybierają tę najkrótszą. W efekcie wąska dróżka jest w coraz gorszym stanie, powstają dziury, a samochody muszą zjeżdżać sobie z drogi albo wycofywać, ponieważ droga jest zbyt wąska. To utrudnia życie mieszkańcom dzielnicy.

Niestety, wielkiego przełomu nie można spodziewać się i w tej sprawie. Ulica należy częściowo do Katowic, reszta leży już w Mysłowicach. Co ciekawe, mieszkańcy nawet tej katowickiej części są mysłowiczanami i to tutaj płacą podatki. Niektórzy uczestnicy spotkania właśnie w czwartek dowiedzieli się o tym po raz pierwszy.

Ze względu na ten podział, doraźnym łataniem co większych dziur mieliby się zająć przedstawiciele obu stron – katowickiej i mysłowickiej. Co z tego wyniknie, jeszcze nie wiadomo. Na spotkaniu padły też pierwsze, niezbyt zobowiązujące deklaracje, że drogę trzeba by wspólnie, gruntownie wyremontować, ale nie ukrywano, że to raczej melodia przyszłości.

Konkretów więc na tę chwilę nie ma. Liczymy, że może padną na kolejnym spotkaniu, zaplanowanym już na środę, 10 lipca. Tym razem odbędzie się ono w murach Szkoły Podstawowej nr 14.