Odwleka się inwestycja związana z remontem dolnej części Parku Zamkowego. Projektant spóźnia się już ponad pół roku z wykonaniem projektu.

Przypomnijmy, że Park Zamkowy ma zostać odnowiony w ramach zadania Rewaloryzacja Doliny Czarnej Przemszy. Na tę inwestycję Mysłowice pozyskały blisko 8 mln zł unijnego dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Przebudowa ma całkowicie odmienić dolną część parku. Planowana jest budowa nowych alejek, oświetlenia, ogrodu sensorycznego, placów zabaw, boiska i ścieżek rowerowych. Problem polega na tym, że projekt techniczny przebudowy powinien być już dawno gotowy, ale nie jest. – Pierwotny termin (wykonania projektu – red.) został określony na dzień 31 sierpnia 2018 r. Do dnia dzisiejszego wykonawca nie przedłożył dokumentacji do odbioru – mówi Anna Górny z Zespołu Prasowego Urzędu Miasta Mysłowice.

Za opóźnienie wykonawca poniesie konsekwencje – nałożona zostanie na niego kara umowna w wysokości 0,2 proc. wynagrodzenia (netto), licząc za każdy dzień opóźnienia. Straconego czasu nie da się jednak odzyskać. Unijne dofinansowanie niesie ze sobą rygor dochowania terminu zakończenia inwestycji. Aby nie ryzykować utraty pozyskanych pieniędzy, miasto wystąpi do NFOŚiGW o wydłużenie terminu realizacji przebudowy. Ta pierwotnie miała się zakończyć 30 marca 2020 roku, urzędnicy chcą prolongować termin o 7 miesięcy, do 31 października 2020 r.