We wtorek wieczorem w warsztacie samochodowym przy ul. Katowickiej wybuchł pożar. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Strażacy zostali zaalarmowani około godz. 19. Na miejsce skierowane zostały zastępy państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Ponieważ pożar był mocno rozwinięty, w akcji brało udział w sumie 12 zastępów.

Jak informuje mł. bryg. Wojciech Chojnowski z komendy PSP w Mysłowicach, zapaliła się misa olejowa pod stołem montażowym. Ogień zagrażał pozostałej części budynku i sąsiednim zabudowaniom. Działania straży trwały do godz. 21.

W pożarze nikt nie ucierpiał, pracownicy zakładu zdążyli się w porę ewakuować.