Utworzenie społecznego zespołu ds. osób niepełnosprawnych – to jedno z ustaleń spotkania, jakie odbyło się we wtorek w urzędzie miasta. Spotkanie zostało zorganizowane na prośbę rodziców dzieci niepełnosprawnych, którzy mają wiele zastrzeżeń do funkcjonowania systemu pomocy niepełnosprawnym w naszym mieście.

O problemach, z jakimi borykają się rodzice dzieci niepełnosprawnych, w szczególności rodzice dzieci autystycznych, zdecydowały się głośno powiedzieć Patrycja Łuczuk-Strońska i Monika Sarnecka. Obie mamy wystosowały skargę skierowaną m.in. do prezydenta Mysłowic i Rzecznika Praw Dziecka na funkcjonowanie Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Zarzucają w niej niestosowanie się do obowiązujących przepisów m.in. poprzez brak lekarza z odpowiednią specjalizacją, który powinien orzekać o stopniu niepełnosprawności (w przypadku dzieci z autyzmem powinien to być psychiatra lub neurolog), podważanie dokumentacji medycznej przez lekarza orzecznika, odmawianie albo pozbawianie wbrew dokumentacji medycznej rodziców prawa do sprawowania stałej opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem, a co za tym idzie – pozbawianie świadczenia pielęgnacyjnego.

Pokłosiem skargi i wystąpienia mieszkanek na marcowej sesji rady miasta było spotkanie, które 13 maja odbyło się w urzędzie miasta. Oprócz licznej grupy rodziców, uczestniczyli w nim prezydenci Mysłowic oraz szefowie i przedstawiciele miejskich jednostek, które działają na rzecz osób niepełnosprawnych. Prezydent Wójtowicz przychylił się do wniosku rodziców o powołanie zespołu, którego zadaniem będzie naprawa systemu pomocy osobom z niepełnosprawnościami. Mają w nim zasiąść m.in. rodzice i terapeuci.

O wiele trudniej będzie władzom miasta zrealizować wniosek rodziców o natychmiastowe zwolnienie pediatry, która orzeka w Mysłowicach o stopniu niepełnosprawności. Powołując się na obowiązujące przepisy, rodzice zarzucają tej osobie brak odpowiedniej specjalizacji. Ale także m.in. przedmiotowe traktowanie dzieci i rodziców. Jak tłumaczyła Iwona Delimata, przewodnicząca Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności, brakuje osób do objęcia tego stanowiska. Mimo że prezydent powołał do zespołu dwóch lekarzy specjalistów, to nie mogą oni orzekać, gdyż nie przeszli szkolenia, które by ich do tego upoważniało. Takie szkolenia są organizowane przez zespół wojewódzki, jednakże w najbliższych miesiącach nie będą się odbywały.

Rodzice zgłaszali także podczas spotkania uwagi dotyczące m.in. funkcjonowania ośrodka rehabilitacyjno-opiekuńczego w Brzezince, poradni psychologiczno-pedagogiczej, warunków lokalowych panujących w siedzibie zespołu orzekania, które wymuszają obecność dziecka podczas rozmowy lekarza z rodzicem na temat stanu jego zdrowia. Wszystkie te kwestie, i wiele innych, będą omawiane zapewne podczas posiedzeń zespół do spraw osób niepełnosprawnych, który ma zostać powołany w najbliższym czasie. Pierwsze spotkanie w sprawie utworzenia zespołu ma się odbyć już w najbliższy poniedziałek.