Natychmiastowego zapewnienia bezpiecznego przejazdu i poruszania się pieszych na ul. Granicznej i Granica Wesołej domagają się od prezydenta miasta mieszkańcy tej części dzielnicy Wesoła. Władze Mysłowic świadomie godzą się na narażanie mieszkańców na niebezpieczeństwo w ruchu lądowym – uważają i zapowiadają wystąpienie na drogę sądową o odszkodowanie za szkody, jeśli miasto skutecznie nie zajmie się ich bezpieczeństwem.

Chodzi o katastrofalny stan techniczny nawierzchni tych ulic, do którego przyczynił się trwający obecnie remont równoległej ul. 3 Maja (na zdj.). Z powodu robót drogowych, ruch samochodowy na trasie z południa Mysłowic na katowicki Giszowiec przeniósł się na ul. Granica Wesołej i Graniczną. – Mieszkańcy nie mają żadnej alternatywnej drogi, aby dostać się do swoich miejsc zamieszkania i są zmuszani korzystać z drogi, o której mowa w niniejszym piśmie – czytamy w wezwaniu do usunięcia zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców, jakie w ich imieniu wystosowała do prezydenta Mysłowic radca prawny.

– Miasto nie zorganizowało w sposób odpowiedni dojazdu do posesji mieszkańców dotychczas korzystających z ul. 3 Maja w związku z jej przebudową. Nie przewidziano także, że w przypadku prowadzonych przy ul. 3 Maja prac remontowych, to ulice Granica Wesołej i będąca jej przedłużeniem Graniczna stanie się główną arterią dojazdową – czytamy dalej w piśmie.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu “Co Tydzień”.