Pytanie czy rozpocząć prace nad budową nowego monitoringu w mieście czy nie, było tematem wczorajszego spotkania, na które prezydent zaprosił przewodniczących klubów radnych.

Pod nieobecność prezydenta, spotkanie prowadziła naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego i Reagowania Kryzysowego Sandra Jędrzejas, której towarzyszyli urzędnicy i przedstawiciel policji oraz straży miejskiej.

Zamknięta umowa na obsługę monitoringu i likwidacja kamer, to zdaniem miejskich urzędników powód do podjęcia decyzji co do budowy nowego systemu od podstaw, usłyszeli zaproszeni przewodniczący klubów radnych Marek Mikuła (KO), Edward Lasok (MPS) i Piotr Styczeń (WdM).

Sandra Jędrzejas przekazała też propozycję przekazania powstałych po rozwiązaniu umowy oszczędności z niezrealizowanych opłat w wysokości 360 tys. zł za okres od lica do grudnia br. na inne wydatki. Zamknięcie umowy wymaga też zdaniem urzędników zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej i przeznaczenia środków z zakończonej przedwcześnie umowy na inny cel. Proponowane działania wymagają jednak zgody radnych, stąd zwołane spotkanie.

Podczas prowadzonej dyskusji okazało się jednak, że miasto nie sprawdzało wszystkich możliwości skorzystania z likwidowanego dziś systemu, które daje ustawa o zamówieniach publicznych czy szans na zawarcie umowy z firmą Smart-in, rzeczywistym wykonawcą systemu monitoringu i zajmującego się jego obsługą oraz odkupienia urządzeń monitoringu. Analiza tych możliwości daje szansę na odzyskanie poniesionych przez miasto strat nie tylko finansowych ale i czasowych.

Radni nie dowiedzieli się także ile będzie kosztował nowy system, który miasto dziś proponuje. Według Sandry Jędrzejas nowy monitoring nie będzie systemem inteligentnym, jak poprzedni, a jego funkcjonowanie oparte będzie na obsłudze kamer przez miejskich urzędników, co sugerowałoby, że będzie tańszy.

– Takie decyzje jak zgoda na przedstawione propozycje muszą być podjęte przez wszystkich radnych, a nie tylko przewodniczących klubów – podsumował pomysł na opinię w sprawie Marek Mikuła (KO), proponując kolejne spotkanie w tej sprawie.

Do tego czasu miasto wystąpi do Krajowej Izby Odwoławczej z pytaniem o możliwości skorzystania z zapisów ustawy o zamówieniach publicznych i szans podpisania umowy ze Smart-in z wolnej ręki.

Kolejne spotkanie zostało zaplanowane na 19 sierpnia.

gh