Jak wyglądają drogi po zimie – wie każdy użytkownik samochodu. Miejscami ubytki w asfalcie są tak poważne, że można uszkodzić na nich swój pojazd. Co robić w takim przypadku?

Kiedy wjechanie z dziurę w jezdni skutkuje awarią opony czy koła, która wymaga naprawy, możemy ubiegać się od zarządcy drogi o odszkodowanie. Najpierw musimy ustalić kto drogą zarządza. W Mysłowicach, które jest miastem na prawach powiatu, zarządcą wszystkich dróg publicznych, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych, jest zarząd miasta. Warto na miejsce wezwać policję, która sporządzi notatkę, zrobić zdjęcia uszkodzeń oraz złego stanu nawierzchni jezdni, nie zaszkodzi mieć oświadczenia świadków, którzy potwierdzą gdzie, w jaki sposób i kiedy doszło do usterki.

Jak wyglądają dalsze procedury? – W praktyce wygląda to tak: poszkodowany składa w Urzędzie Miasta Mysłowice wniosek wraz z dokumentami (zdjęcia, notatka z policji, faktury, rachunki itd.) – informuje Natalia Wypiór z Zespołu Prasowego Urzędu Miasta Mysłowice. Właściciel pojazdu ma na to 3 lata od chwili zdarzenia. Następnie w ciągu kliku dni pracownik urzędu przesyła wniosek wraz z załącznikami do Inter-Brokera, a ten przekazuje go ubezpieczycielowi, który następnie kontaktuje się z poszkodowanym, aby – jeżeli zajdzie taka potrzeba – uzupełnić wniosek lub umówić wizytę rzeczoznawcy. Ubezpieczyciel potwierdza także u zarządcy drogi, czy nawierzchnia we wskazanym miejscu buła uszkodzona. Później pozostaje już tylko czekać na decyzję ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie przyznania odszkodowania.

W ubiegłym roku z możliwości uzyskania odszkodowania za uszkodzenia pojazdu spowodowane złym stanem nawierzchni dróg gminnych skorzystało w Mysłowicach 21 osób. W sumie wypłacona został im kwota 27 719,78 zł.